Recenzja serii „Legenda” Marie Lu

Całą serię „Legenda” przeczytałam już chwilę temu, kiedy po pożarciu „Igrzysk Śmierci”, które notabene są jedną z moich ulubionych trylogii, zaczytywałam się w różnego rodzaju dystopiach. Uwielbiam czytać o państwach, w których władze zniewalają społeczeństwo, z którego grupa osób, rebelianci chcą walczyć o wolność. Takie książki sprawiają, że zaczynam doceniać to, że żyję w wolnym kraju i zmuszają mnie do zadania sobie pytania: Czy ja walczyłabym o wolność, gdyby ktoś narzucił mi swoje poglądy i zasady?

Marie Lu to amerykańska autorka dystopijnych powieści. Kiedyś była dyrektorem artystycznym firmy zajmującej się tworzeniem gier komputerowych, jest właścicielką Fuzz Academy. Na stworzenie historii June i Day’a, czyli głównych bohaterów „Legendy”, Marie Lu wpadła pewnego dnia, oglądając ekranizację „Nędzników” i zastanawiając się nad relacją między kryminalistą a detektywem. Seria „Legenda” to trylogia, na którą składają się: tom pierwszy „Rebeliant”, tom drugi: „Wybraniec”, tom trzeci: „Patriota”. Już została wydana, ale niestety nie przetłumaczona na język polski, książka opisująca wydarzenia sprzed „Rebelianta”, której tytuł brzmi: „Life Before Legend”.

Stany Zjednoczone w powieści Marie Lu nie są już jednolitym państwem. Podzieliły się na Republikę, leżącą na zachodzie i Kolonie, które teraz zajmują wschodnią część kraju. Oba te państwa toczą ze sobą odwieczną wojnę. June to piętnastolatka, która urodziła się w jednej z bogatych i elitarnych dzielnic Republiki. Jej rodzice nie żyją, wychowuje ją brat, Metias, który jest kapitanem w wojsku Republiki i pracuje dla władz, podobnie jak ich rodzice. June jest nazywana „Ukochanym, cudownym dzieckiem Republiki”, jest zdolna, inteligentna i oddana ojczyźnie. Day to chłopak żyjący na ulicy, wychowywał się w slumsach sektora Lake. Jest najbardziej poszukiwanym i najbardziej nieuchwytnym przestępcą Republiki. Gardzi rządem swojego państwa i nie chce podporządkować się obowiązującym zasadom. Ma jednak swoje pobudki i swoje własne zasady, nigdy przy żadnej akacji nie zabił człowieka. Dwoje kompletnie różnych ludzi. Ich losy krzyżują się w momencie gdy zostaje zabity Matias. Okazuje się, że Day był wtedy na miejscu zbrodni. Podejrzenia momentalnie spadają na przestępcę, który tak bardzo daje się we znak rządowi Republiki. June zajmuje się tą sprawą, jedyne czego pragnie to pomścić śmierć swojego ukochanego brata. Wydaje się, że nic nie może ją przed tym powstrzymać…

Serię „Legenda” naprawdę przyjemnie się czytało, może nie była taka zachwycająca jak np. „Igrzyska Śmierci”, ale można ją zaliczyć do tych „lepszych” książek. June to bardzo trzeźwo myśląca nastolatka i uważam, że te piętnaście lat to mocno zaniżony wiek, to samo tyczy się Day’a, ale to już sprawa autorki i ten wiek nie wpływa jakoś na fabułę, więc nie warto się nad tym zastanawiać. Najbardziej w książce podobała mi się właśnie relacja June-Day. Wpływ na to mają zapewne opowieści pisane zarówno z perspektywy dziewczyny jak i chłopaka. Autorka świetnie rozegrała tą kwestię. Również świat przedstawiony w „Legendzie” jest niesamowity. JumboTrony to wielkie ekrany rozmieszczone na całym terenie Los Angeles służące do wyświetlania zdjęć poszukiwanych przestępców i haseł propagandowych. Takie element sprawiają, że ten dystopijny świat jest niezwykły. Day w następnych częściach mógł być trochę irytujący i zbyt nad wszystkim się użalał, ale może to wina sytuacji w której się znalazł… Nie jest to jakiś duży minus tej serii.

Podsumowują: seria „Legenda” to udana trylogia, która może nie była tak zniewalająca jak innego tego typu powieści, ale taka, którą można czytać z dużym zaciekawieniem. W czasie pożerania powoli odkrywa się wszystkie tajemnice Republiki. Myślę, że jeszcze kiedyś wrócę do historii wybuchowej pary June i Day’a 🙂

 

 

2016-07-03 12.34.33

 

 

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Recenzja serii „Legenda” Marie Lu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s