Recenzja „Ponad wszystko” Nicola Yoon

Wybierając książki do przeczytania w te wakacje, „Ponad wszystko” Nicoli Yoon było na samym szczycie mojej listy. O tej pozycji słyszałam wiele dobrych opinii i miałam wrażenie, że ostatnio wszyscy się w niej zaczytują więc pomyślałam: „Dlaczego ja miałabym jej nie przeczytać? Skoro jest taka dobra…”. Dodatkowo do przeczytania zachęciła mnie cudna okładka i napis widniejący na samej górze tejże okładki: Bestseller „New York Timesa”. Przed przeczytaniem podejrzewałam, że będzie to książka lata, po przeczytaniu to wiem i chciałabym podzielić się z wami moją oceną.

„Ponad wszystko” to debiut literacki Nicoli Yoon i muszę przyznać, że jak na pierwszy wydany utwór jest naprawdę świetny. Autorka już napisała kolejną powieść, również dla młodzieży: „The Sun Is Also The Star”. Nowa książka, tak samo jak „Ponad wszystko”, zostanie wydana nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego. Bardzo mnie to cieszy, bo jeżeli jest tak dobra jak jej poprzedniczka, z pewnością będę chciała zagłębić się z lekturę. Mąż Nicoli, David Yoon jest też pisarzem, ale również grafikiem. To on jest autorem ilustracji do „Ponad wszytko”, ilustracji które są tak przeurocze!

Książka opowiada o dziewczynie, Madeline Whittier, która jest uczulona dosłownie na wszystko. Nie wolno wychodzić jej na zewnątrz, a większość czasu spędza w swoim sterylnym pokoju z białymi meblami, albo w towarzystwie pielęgniarki lub mamy-lekarza. Krótko mówiąc: nie żyje jak typowa nastolatka. Nie ma przyjaciół, z którymi może się spotykać, uczy się rozmawiając z nauczycielami przez Skype’a, nie ma chłopaka… Pogodziła się ze swoim losem, jednak kiedy wprowadzają się nowi sąsiedzi wszystko się zmienia… Przez okno widzi ubranego na czarno Olly’ego. Jest jej całkowitym przeciwieństwem, może dlatego od momentu kiedy go ujrzała zaczęła żałować, że nie może żyć normalnie…

„Ponad wszystko” połknęłam w jeden dzień, czytało się ją w naprawdę ekspresowym tempie. Poniekąd dlatego, że jest dużo ilustracji, ale przede wszystkim ze względu na ciekawą fabułę. Oprócz opowieści z perspektywy Mady, w książce są również notatki z jej dziennika, osobiste zapiski. Czytanie tej książki to prawdziwa przygoda. Nie raz do przeczytania musiałam użyć lusterka, ponieważ tekst był tak napisany, że dało się go  odczytać tylko w jego odbiciu 🙂 Nie mogę pominąć wspaniałego opisu oceanu, czułam się tak jakbym rzeczywiście tam była, jego szum i zapach można było naprawdę poczuć. Wielkie ukłony dla autorki. Jednak największym plusem tej książki jest jej zakończenie, zaskakujące i kompletnie niespodziewane.

Podsumowując: „Ponad wszystko” to bardzo dobra książka, która nie ma banalnej fabuły jak by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Książka opowiada o marzeniach, nadziei, tęsknocie i miłości ponad wszytko. Z pewnością przeczytam ją jeszcze kiedyś, w jakiś upalny, słoneczny dzień 🙂

 

2016-06-30 20.52.17

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s